Żona chce rozwodu, ale ja nie chcę!

„Od kilku miesięcy pomiędzy mną, a żoną dochodzi do kłótni. Żona chce rozwodu, ale ja nie chcę! Kocham żonę i chciałbym ratować nasze małżeństwo. Ponadto, mamy małoletnie dziecko, któremu pragnę zapewnić pełną rodzinę. Czy mogę sprzeciwić się temu rozwodowi?”.

Brak ZGODY jednego małżonka na rozwód NIE OZNACZA, że sąd oddali powództwo małżonka, który pozew o rozwód złożył. Sąd jest zobowiązany zbadać czy zachodzą trzy przesłanki opisane w prawie, które uzasadniają odmowę orzeczenia rozwodu.

Aby sąd orzekł rozwód muszą wystąpić przesłanki pozytywne. Zgodnie z prawem, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

Sąd natomiast nie może orzec rozwodu i zobowiązany jest oddalić powództwo, jeśli mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia występuje jedna z trzech przesłanek, o których mowa w zd. pierwszym.

Pierwsza z nich dotyczy sytuacji, gdy wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci stron. Rozważając wpływ rozwodu na dobro dziecka, należy rozróżnić dwie sytuacje. Pierwsza z nich zachodzi wówczas, gdy istniejące pomiędzy małżonkami stosunki mają destrukcyjny wpływ na życie dziecka np. alkoholizm. W takim przypadku orzeczenie rozwodu będzie wręcz zgodne z dobrem dziecka. Natomiast, gdy stosunki pomiędzy rodzicami nie wpływają destrukcyjnie na życie dziecka, określenie, czy orzeczenie rozwodu będzie sprzeczne z dobrem dziecka, wymaga uwzględnienia konkretnych okoliczności sprawy i zwykle wywołuje potrzebę skorzystania z pomocy specjalistów – biegłych psychologów. Oczywistym jest, że rozwód zawsze wywołuje negatywne skutki dla dziecka, wynikające z braku codziennej wspólnej obecności rodziców, do Sądu więc należeć będzie wnikliwe zbadanie danej konkretnej sprawy. W praktyce Sąd mógłby powołać się na tą przesłankę w przypadku bardzo małego dziecka lub też dziecka mającego poważne problemy zdrowotne.

Drugą negatywną przesłanką orzeczenia rozwodu jest jego sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Zasady współżycia społecznego to bardzo szerokie pojęcie, w praktyce może to być nieuleczalna choroba jednego małżonka.

Trzecia przesłanka występuje wtedy, kiedy rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia (np. dopuścił się zdrady albo jest nałogowym alkoholikiem lub hazardzistą), chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (np. małżonkowie już od kilku lat nie żyją razem).

Podsumowując, brak zgody jednego małżonka na rozwód nie oznacza automatycznego zakończenia postępowania i oddalenia powództwa. Sąd może oddalić powództwo jedynie w sytuacji, gdy strona pozwana wykaże, że zachodzi jedna z w/w przesłanek. W takich sytuacjach z pewnością warto skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.

2 thoughts on “Żona chce rozwodu, ale ja nie chcę!

  1. Przejrzyście wyjaśniony temat, na pewno będzie to pomocne dla osób, które zmagają się z tematem rozwodu i nie wiedzą w jaki sposób go „ugryźć”.

  2. Myślałam, że obie osoby muszą się na rozwód zgodzić, aby móc go przeprowadzić. A tu taka niespodzianka. Oby ta wiedza nigdy mi się nie przydała. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Karolina Górska 2014

top