Sposób na utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez matkę

„Od wielu lat skutecznie utrudnia mi się kontakty z dzieckiem. W zasadzie od około dwóch lat w ogóle go widuję, bo albo jest chore albo się uczy albo nie wiadomo co… . Dlaczego prawo w Polsce nie daje sobie z tym rady? Dlaczego mimo wyroku sądu jestem traktowany jak obcy?”.


Jeżeli Twoja była żona/partnerka NIE STOSUJE SIĘ do orzeczenia sądu dotyczącego kontaktów z dzieckiem i te kontakty utrudnia lub wręcz uniemożliwia, masz prawo żądać nałożenia na nią kary pieniężnej, która zostanie wypłacona TOBIE, a nie jak dotychczas Skarbowi Państwa.

Ten system funkcjonuje od niedawna w polskim prawie i jest swoistym „straszakiem” na kobiety, które nie rozumieją, że mścić można się w inny sposób, aniżeli utrudnianiem kontaktów ojcu z własnym dzieckiem.

NOWE postępowanie zostało podzielone na dwa etapy, a płacimy za nie tylko RAZ! I tak:

I ETAP:
Składamy WNIOSEK O ZAGROŻENIE NAKAZANIEM ZAPŁATY, w którym uprawdopodabniamy na czym polega utrudnianie kontaktów. Wskazujemy konkretne zachowania, za jakie kara miałaby być nakładana! Dlaczego? Dlatego, że za każde takie zachowanie, na matkę dziecka będzie nakładana karna pieniężna bez konieczności składania za każdym razem przez ojca dziecka wniosku do sądu!!!

Najczęściej tym zachowaniem jest po prostu niewydawanie dziecka w terminach wyznaczonych kontaktów.

Do wniosku załączamy odpis orzeczenia (lub ugody zawartej przed sądem lub mediatorem). Sąd wydaje postanowienie po WYSŁUCHANIU ojca i matki dziecka. Jaką karą sąd zagrozi matce dziecka? Będzie to kara uwzględniająca sytuację majątkową matki dziecka.

Co więcej, nieuzasadnione utrudnianie kontaktów z dzieckiem i nastawianie go przeciwko ojcu stanowi podstawę do ograniczenia matce władzy rodzicielskiej! Potrzebna będzie do tego opinia psychologa, który nie będzie miał najmniejszych trudności, aby ocenić czy dziecko jest manipulowane oraz pomoc adwokata, który profesjonalnie poprowadzi sprawę.

II ETAP:
Jeżeli osoba, której sąd zagroził nakazaniem zapłaty kary, nadal nie wypełnia swego obowiązku, sąd na skutek WNIOSKU OJCA dziecka NAKAŻE zapłatę kary, zgodnie z ilością naruszeń, jakich dopuściła się matka dziecka. Postanowienie zostaje wydane po wysłuchaniu matki i ojca przez sąd.

Jeżeli wniosek zawiera wskazanie kilku naruszeń, które zagrożone były zapłatą kary, sąd wydaje postanowienie, w którym zobowiązuje do zapłaty kary wynikającej z iloczynu naruszeń i kwoty zawartej w postanowienia o zagrożeniu.  Gdy składa się kolejne wnioski w II etapie za kolejne naruszenia, nie podlegają one już opłacie sądowej!

Następnie, gdy postanowienie sądu się uprawomocni, udajemy się z nim do komornika celem egzekucji!

W tym miejscu warto również krótko wspomnieć o innej nowej zmianie wprowadzonej w prawie,  jaką jest zwrot uzasadnionych wydatków, poniesionych w związku z próbą wykonania kontaktu. Otóż jeżeli do kontaktu nie doszło z winy matki, będzie ona musiała, na mocy orzeczenia sądu opiekuńczego, zwrócić ojcu dziecka koszt jego uzasadnionych wydatków poniesionych w związku z przygotowaniami podjętymi celem realizacji orzeczonych kontaktów, np. koszt paliwa.

Jeżeli chcesz omówić ze mną swój przypadek, napisz: adwokat@karolinagorska.pl – porada płatna, wycena po zapoznaniu się z treścią @.

63 thoughts on “Sposób na utrudnianie kontaktów z dzieckiem przez matkę

  1. Bla, bla, bla… Można sobie pogadać, ale jak to wygląda w praktyce?
    Otórz tak że najpierw trzeba sie nalatać, nazbierać dowodów, przekonać feministyczny sąd antyrodzinny i w końcu wyrodna matka dostaje „karę” 50zł. Oczywiście natychmiast występuje o umorzenie z powodu ciężkiej sytuacji materialnej, ewentualnie występuje o podwyższenie alimentów o 100zł… A dziecka jak sie nie widziało, tak się nie widzi…
    Znam ojców którzy mają przyznaną przez sąd opiekę nad dzieckiem i nie widza go latami…
    Farsa…

    • Owszem, trzeba się nalatać. Byłem w tej sprawie 3 razy w sadzie. nazbierałem mase dowodów i byłem bez adwokata. Udało mi sie udowodnić swoją rację – wyrok zapadł 3 dni temu. Teraz za każde kolejne utrunienie lub uniemożliwienie kontaktów matka będzie musiała każdorazowo zapłacić 300zł. Więc Panowie jak chcecie mieć kontakt z dzieckiem kiedy matka Wam to utrudnia, wystarczy trochę dowodów w postaci sms’ów, maili, 2 świadków i da się to zrobić. 300 zł za każdy raż wybije matce z głowy utrudnianie kontaktów.

      • Bzdury! Dwa lata walczyłem w sądzie o nakaz zapłaty matka dostała zagrożenie grzywna 200 zł po czym nadal nie widziałem dzieci. Później wniosła o zmianę kontaktów z dziećmi sąd przychylil się do jej wniosku ograniczając mi widzenia do wizyty w ich domu. Tym samym blokując swój wyrok o narazie zapłaty. Nie zapłaciła nic. Jeżdżę w wyznaczony dzień 300 km w jedną stronę żeby je zobaczyć śmieją się ze mnie nie wypuszczają do domu mowa o byłej żonie i jej facecie. Typ siła wyrzuca mnie z posesji śmieją się z policji która przyjeżdża na miejsce. Nie widziałem dzieci trzy lata nie mogę się z nimi skontaktować w żaden sposób są odcięte od reszty rodziny. Niech ktoś odpowie na to może ktoś pomoże poradzi to jest maksymalny skrót sytuacji.
        Tomek 501807896

        • Systemowo rozwiązać sprawę można w banalny sposób. Istniejąca od 27 lat III RP nie jest w stanie wprowadzić do Kodeksu karnego sankcji pozbawienia wolności za utrudnianie kontaktów. Skoro za działanie na szkodę dziecka poprzez uchylanie się od płacenia alimentów można trafić za kraty to dlaczego działanie na szkodę dziecka poprzez uniemożłiwianie kontaktów z ojcem nie jest penalizowane. Idę o zakład że takie rozwiązanie zakończyłoby ten haniebny proceder natychmiast. A póki co wygląda na to że taki emocjonalny gwałt na dziecku można dokonywać zupełnie bezkarnie i co najwyżej zostać ukaranym jak za niesprzątnięcie odchodów po swoim piesku. Tak w tym kraju jest traktowany ojciec.
          Pozostaje poskarżenie się do ETPCZ w strasburgu na opieszałość państwa w egzekwowaniu praw do wychowania w konkretnym przypadku. Czytałem że jakiś ojciec dostał 5 tys. euro odszkodowania od państwa za to. Jest też możliwość wystąpienia z pozwem cywilnym przeciw takiej łachudrze. Niedawno sąd w gdańsku przyznał 5 tys. zł. odszkodowania ojcu od jego ex za utrudnianie kontaktów. Zatem jedyna droga to konsekwentne egzekwowanie swoich praw do samego końca.

        • Tomasz, masz rację ,że to bzdury.Usłyszane w płockim sądzie jak sędzia po sprawie mówi do adwokata ..” nic jej nie grozi, nie wykazuje dochodów więc kary nie będzie a dzieciaka dalej może mu nie dawać.. tylko powiedz by się trochę ogarnęła…”

      • Mareczku! Zejdź na ziemię. Co będzie jeśli ojciec mieszka 300 km dalej a matka postanowi ze zainwestuje 600 miesiecznie bo ja stac ? Przez rok?
        No właśnie. Niewielka cena za pozbycie się ojca. można to załatwić ale nie można być naiwnym.

      • jak cię słucham to mi się wszystko w dupie przewraca kolejny świr który udaje dobrego tatusia już z takim miałam do czynienia, pięknie przed sądem udajecie a w rzeczywistości nie chodzi wam o dziecko tylko o to żeby pojechać po gaciach matce która was ma w dupie i wykopała was ze swojego życia dzieci z konkubinatów nie powinny podlegać żadnemu prawu jedynie zakazowi widzeń dla tatusia i nie płacenie alimentów i wypad , żałosne że wy tatusiowie z pzypadku macie jakieś prawa!!!!

    • Dopóki 99% składów w SR będą stanowić emocjonalnie niedorosłe stare panienki dopóty ojciec zawsze będzie stał na straconej pozycji …

    • I tu sie z tobom zgodze mam właśnie taki problem. Wygralem sprawe sadowa ale nie mam jeszcze orzeczenia ze sprawy i nic zrobic nie moge. Bylem na policji to mi powiedzieli ze oni nie moga decydowac gdzie dziecku jest lepiej. Polska to pojebany kraj ojcow wogule nie traktuja powaznie maja robic dziexi i placic zeby niz demokratyczny podniesc najgorszy kraj jaki moze byc

  2. Niczego sobie to komentarz jak na miarę tatusia który cierpi z powodu braku kontaktu z dzieckiem, kaski troche wleci,
    Jestem ciekawa czy to prawi działa w druga stronę i czy matka tez moze z takim wnioskiem wystąpić jak tatuś nie dotrzymuje terminów
    Bo ja mam taka sytaucje ze z 7 dni tyg ojciec moze widzieć dziecko 6, w 6 nie moze, moze tylko w 1 w który akurat ja nie moge i nazywa to ograniczaniem mu kontakow z dzieckiem, nie moze znaczy sie jedzie do kochanki
    Wszystkim tym organizacjom walczącym o prawa zgnębionych tatusiów chce powiedziec tylko jedno znam juz za dużo przypadków ojców ktorym pomagacie bez zbadania sprawy a potem ojciec podrzuca dziecko babci i taki to jest jego czas spędzony z dzieckiem – robicie krzywdę głownie dziecku
    A kolejne pyt od jakiego wieku psycholog bada dziecko w sprawach aliemntacyjnych i dot. Ustalenia wizyt ? Czy ktos wie?

    • Szanowna Pani, a da Pani wiarę, że to właśnie nie ja jako ojciec a matka mej cóki zachowuje się identycznie jak Pani opisuje swego byłego męża???Ja z córką chodzę do kina, na spacery, do lekarza choć mam firmę i obowiązki.Mamusi ciągle albo do baci podrzuca, albo zostawia z sąsiadką czy starszą córką….Proszę nie uogólniać!A odp. na Pani pytanie czy w 2 stronę to obowiązuje jest chyba oczywistę że tak.Jeśli są dowody i świadkowie to nie jest tylko przywilej tatusiów karać matkę za utrudnianie kontaktów.Ja mojej córki nie widzę już 6 tydzień i bardzo tęsknie i ją kocham i co mi Pani poradzi?Słucham?

    • A moze ty „nm” oddajesz dziecko ojcu gdy potrzebujesz dac d…y fra…wi poznanemu na baletach? Moze feministyczny sad nakazal mu placenie za ten twoj k…widolek jak mnie? Ja gdy nie widze dziecka jestem kupe kasy do przodu bo daje mu wszystko i stac mnie na to, a ta s…a nie pozwala mu sie widywac ze mna bo widzi jak dziecko szczesliwe jest ze mna.

    • po pierwsze jak jest po rozwodzie to nie jedzie do kochanki tylko do swojej partnerki zauważam ze jest wolnym człowiekiem i to tylko kobieca fantazja nazywać partnerke byłego męża „kochanką, niunią ,itp”

    • Matka tez może z takim wnioskiem wystąpić do sądu pod warunkiem, że kontakty sa ustalone sądownie lub przez ugodę. Tylko zanim wystapisz do sądu sprobuj porozmawiać z ojcem, aby te kontakty były realizowane jeśli Ci na tym zależy aby dziecko miało kontakt z ojcem.

      Jak on nie może się spotkać i innym razem Ty nie możesz dać dziecka ojcu to sie po prostu zamieńcie na jakiś inny dzień czy dni, które będa Wam obu pasować. Z 7 dni w tygodniu czy 30 w miesiącu na pewno da się coś ustalić aby każdemu pasowało.

      I najważniejsze…. NIE RÓB NA ZŁOŚĆ OJCU TYLKO DLATEGO, ŻE TY MASZ PRAWO DO OPIEKI NAD DZIECKIEM, bo tak naprawdę robisz na złość swojemu dziecku. (Jeśli nie robisz na złość a ojciec leci w kulki to nie czuj się urażona).

      Pozdrawoam,
      Marek

    • Nie wiem ale musisz być bardzo skrzywdzona przez los nie jeden tata obdarza większym uczuciem dziecko jak matka . I dla twojego zdziwienia nie jeden walczył o dziecko od poczęcia !!

    • To ja się z Twoim ex zamienię. Ja mam przyznane widzenia bez ograniczeń, a dziecko pod szkołą widuję. Jak mi się uda. I to z daleka, bo z mamusią mam zakaz kontaktów za SMS-y z zapytaniami jak czuje się dziecko. TAk więc odczep się kobieto od ojców.

    • jakas ty paniusi madra myslal by kto ojcowie niejednokrotnie lepiej umieja zaopiekowac sie dzieckiem niz kto by myslal mamusie od siedmiu bolesc

    • Proszę Cię… Od blisko pół roku widuję Syna wylko wtedy gdy jego matka czegoś potrzebuje. Nie moge zabrać Go na spacer czy moich rodziców. Ciagnie ze mnie kasę jak pijawka i w twarz mi się smieje. jak czegoś nie kupię to dziecka i 2 tyg nie zobaczę…

  3. Jak to jest w rzeczywistości przekonamy się 13 sierpnia, ex dostała już upomnienie od Sądu tj. zagrożenie karą – 100zł za każdy brak widzeń, uzbierało się już tego 22 kontakty… udokumentowane zgłoszeniami do KP Policji i wizytami patrolu w miejscu zamieszkania.

    • Panowie ojciec mojego dziecka nagrywa mnie przez okna i podkladal podsłuchy. Ciąża go nie interesowała i pojechał z inną na wakacje. A dziecko ma 1 rok.dal 1 szt misia ..pokaż dla sądu. Przepraszam ale jak traktującie swoje kobiety to wychodzi podczas ciąży. A dzieci chcecie wydawać bo ego wam każe. Płacę alimenty więc mam prawo. Przynajmniej taki jest ojciec dziecka mojego. Badania go nie obchodzą dziecka.choroba a z kamerą lata jak …

  4. typowe pieprzenie oderwane od rzeczywistość. W praktyce mamusia załatwia zwolnienie lekarskie na czas widzenia i już ojciec nie może zabrać dziecka. Jest to sytuacja losowa na której cierpi głównie dziecko i ojciec.

  5. Dokladnie Nm. Mam tak samo, ojciec zlozyl wniosek o ukaranie mnie za spotkania na ktorych sam sie nie pojawial! Ale to ja przeciez utrudniam mu kontakty, o ktorych uregulowanie sama wystepowalam!
    chodzi tylko o kase, bo uwaza ze przy pensji 15tys (ojca) jego alimenty na dziecko 1,5tys to za duzo. Na dodatek sad w ciagu 2 lat rozpraw nigdy nie nalozyl na niego kary za nieprzynoszenie pitu,ale on moze zlozyc wniosek i karac mnie za cos czego nie robilam.
    Tez zapis jest dlatego,zeby ojciec odegral sie na matce. W moim przypadku on nie chce dodatkowych spotkan, po prostu chce kase. Co sad zasadzi to juz loteria.
    Ale wiadomo, matka zawsze zla, ojciec zawsze biedny.

  6. Od kilku miesięcy prowadzona jest moja sprawa w tym temacie ( za 2 tyg mam nastepna) po mimo iż matka przyznała się do utrudnianie, a sad wyznaczył 100 zł za naruszenie, a było ich 32 to na tym się skończyło! Takie stare kur… sadownicze powinno się wieszać!

  7. Mam podobną sytuacje ojciec dziecka ma kontakty w kazdym miesiacu przez tydzien po trzy godzinny dziennie,o kazdej zmianie ma mnie informowac esemesem lecz tego nie robi przyjezdza na np.ostatnio był 4dni teraz przyjechal nie bylo mnie z corka w domu oczywiscie straszyl mnie policja.Co moge zrobic w takiej sytuacji

  8. „Potrzebna będzie do tego opinia psychologa, który nie będzie miał najmniejszych trudności, aby ocenić czy dziecko jest manipulowane oraz… – nieosiągalne !!!!!- szczególnie przy alienacji rodzicielskiej, kiedy dziecko, nastolatek jest już tak nastawiony przeciwko ojcu, że samo mówi, że nie chce się spotykać a matka mówi, że sama namawia na kontakty i nic z tym nie może zrobić.żaden psycholog ani sąd nic z tym nie zrobi, a matka tylko zażąda większych alimentów i co ciekawe dostanie je.

  9. Szkoda że tylko ojców tak bronią bo jak ojciec ma zadaszone widzenia 2 razy w tygodniu a pojawią się raz na 3 miesiące to matka strat nie ponosi bo jest z założenia matka i opiekunka zawsze i wszedzie

  10. Niestety wiele kobiet zakłada, że jeśli małżeństwo się rozpadło, bo tatuś przestał kochać mamusię, to przestał też kochać dzieci.
    Tymczasem ja z dziećmi mam świetny kontakt gdy się widzimy. Kocham je, a one mi mówią, że też mnie kochają.
    Nie nastawiam ich przeciwko matce, choć czasem gdy nie pozwala nam się spotkać całymi tygodniami, muszę im powiedzieć wprost, o tym że ja chciałem się z nimi spotkać.
    Pytam czym były tak „zajęte” że nie znalazłyby 2h w tygodniu dla mnie, a one mówią że miały czas lecz nie wiedziały czy ja miałem czas dla nich.
    Matka za to twierdziła że nie mają ani chwili, więc muszę im mówić prawdę, żeby nie myślały że ich unikam, lub że o nich nie myślę.

  11. Bo sądy są żeby były sądami , a czy ich obchodzi rodzic czy dziecko , byłem w sądach
    czy ktoś widział żeby sędzia (pani sędzia to przeważnie) słuchała co wy mówicie !Nigdy tak nie jest , udają że was słuchają a w rzeczywistości wyroki wydają ot tak na widzi mi się .
    dla pań sędzi to nie ważne czy ukarze za morderstwo czy alimenty, ważna jest sprawa , bo każda sprawa to pieniądz . Powiem tak , polska to jedyny kraj na świecie gdzie panuje bezprawie

  12. No i zakończyło się, uzupełniam wpis z 26 lipca, Sąd mimo że wcześniej zagroził nakazem zapłaty matce dziecka, w następnym etapie nie poprzestal na przesłuchaniu stron tak jak mówią przepisy ale ponownie przeprowadził proces dowodowy, reasumując na koniec stwierdził, że mamusia jest kompletnie niewinna (mimo że rok wczesniej zagroził jej ukaraniem) – odrzucił wniosek o ukaranie i nakaz zapłaty, sędzina stwierdzila że to dziecko odmawia kontaktów i koniec. 8 lat nie widziałem syna i tak to wymiar sprawiedliwości stanąl na wysokości zadania, obarczył mnie wszystkimi kosztami sprawy łącznie z kosztem zastępstwa procesowego – mamusię stać na adwokata, mnie niestety nie.

    • W tej sytuacji, jeśli się nie odwołałeś do wyższej instancji to pozostaje skierować pozew przeciwko państwu polskiemu do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Ostatnio czytałem, że gość dostał 5 tys. euro odszkodowania. Jeśłi nie stać Cię na załatwienia tego przez pełnomocnika warto spróbować samemu. w internecie na pewno są jakieś wzory dokumentów. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak w państwie mieniącym się państwem prawa normalny ojciec może nie widzieć swojego dziecka przez 8 lat i jeszcze być obciążąny kosztami sądowymi gdy walczy o swoje prawa. Moja rada taka: skarga do Strasburga a potem ewentualnie pozew cywilny przeciwko matce. Jest jeszcze możliwość wystąpienia z pozwem przeciwko sędziemu o naruszenie dóbr osobistych i żądanie zadośćuczynienia.

    • To sad zlamal prawo. Postepowanie o egzekucje kontaktow nie jest postepowaniem dowodowym tylko wykonawczym i tylko w takim trybie moze byc prowadzone. Istota postepowania jest ustalenie czy postanowienie Sadu o uregulowaniu kontaktow jest wykonywane czy nie, a jesli nie czy jest to dzialanie zawinione przez rodzica ktory sprawuje piecze. Sad w tym postepowaniu nie bada czy konatkty sa zasadne czy nie czy ich wymiar jest odpowiedni badz nie to jest istota postepowania w sprawie o uregulowanie kontaktow a nie ich wykonywanie. To niemal cytat z orzeczen Sadowych ktore sa w moim posiadaniu

  13. Patrzac na prawa ojcow tych zlych i dobrych. To jaka sie flondre bralo tak jest temat. Mam byla tesciowa czrnoksieznika ktory nie posiadal checi ani zapalu do dzieci gdzie siedzie w przedszkolu do zamkniecia bo matce sie nie chce poswiecic czasu. Lecz same pokazowki wielkiej matki i babki sa wieksze od dziecka. Dziecko jada tylko w przedszkolu a w domu slodkie.Wiec wiec wiem ze jest wszystko mozliwie by dotarlo do bezmyslnych matek ze zycie dziecka to nie prywatne zaplecze. Tym bardzie ktora ma ambicje na nastepna z kolekcji staropanienstwa.

  14. Jestem właśnie po sprawie o utrudnianie kontaktów. Poprzednia sprawa o ustalenie kontaktów zakończyła się ugodą w październiku zeszłego roku. Do mojego spotkania z córką doszło tylko dwa razy, potem moja była partnerka robiła wszystko by tych spotkań nie było. Mimo że stawiałem się w uzgodnionych terminach nie pozwalała mi nawet na zobaczenie córki z powodu rzekomej niechęci córki do spotkań ze mną. Złożyłem wniosek o karę finansową wraz z dowodami na ciągłe próby spotkań z córką w postaci smsów i świadków, po mojej stronie była też opinia z RODK z której wynika że córka chce spotkań ze mną. Niestety pani sędzia oddaliła wniosek w uzasadnieniu podając że córka nie chce kontaktów z ojcem bo tak zeznała matka. Tak w praktyce wygląda próba zagrożeniem karą finansową. Co robić dalej? Czy mam jeszcze jakieś możliwości?

  15. U mnie tatuś dał córce telefon z karta na rozmowy za darmo z nim. Dzwoni rano w południe na dobranoc. Jak nie odbiera telefonu to przyjeżdzż i wydzwania wali do drzwi. Rozmowy czasem kilkugodzinne. We wtorki i czwartki pojawia sie pod szkoła i zabiera córkę ( ma 10 lat powinna wrocic do domu odrobic lekcje) na rower, rolki piknik ok 18-19 przyprowadza dziecko umęczone, które idzie spać bez zadań. Po spoktaniu tez dzwoni. Oprócz tego sobota i niedziela Na ferie wakacje nie zabiera wyjazdy kilkudniowe nie zabiera. alimenty 350zł.
    Jak córka wyjeżdżała na zieloną szkołę płaciłam za wszystko tylko ja bo tatus kupił tylko krem do opalania. Pojawił sie w dniu wyjadu w trakcie pakowania z chęcia spotkania. Nie zgodziłam się . Córka z zielonej szkoly nie spieszyła sie z dzwonieniem telefonem do taty ( dostała nowa sim i miała taką możliwoąść ) Tatus doniósł na policję że mu utrudniam kontakty z córką. Dziecko rozdarte zaczyna być znerwicowane i rostrzepane oceny ma fatalne nieadekwatne do zdolności. chodzi w wiek nastolatka potrezbuje zasad i ustalen Poradzcie co mam zrobić żeby ja jakoś ochronić. Ojciec przez 10 lat nie postarał się o ustalenie kontaktów. Teraz mówi że może przychodzić do niej kiedy chce i mu pasuje.

  16. Wszystko ładne i schludne, przepisy artykuły itd. Jednak w odniesieniu do rzeczywistości sądowej nie ma to większego realnego odniesienia. Nawet gdy zawnioskujemy i sprawy ruszą to z reguły mija od kilku do kilkunastu nawet miesięcy zanim cokolwiek zostanie postanowione itd. W całym tym bagnie „ponieważ wielokrotnie trudno doszukać się w tym jakiegokolwiek przekazu, czy odniesienia do uczciwego normalnego prawa” , należy się liczyć że strona alienująca dziecko nie cofnie się przed niczym. Dla takiej osoby reguły, prawo a nawet normalność nie mają jakiegokolwiek znaczenia, tak samo jak bez znaczenia dla takiej osoby jest krzywdzenie dziecka przemoc werbalna psychiczna czy fizyczna. Alienatorka/alienator prawie zawsze okazują się osobami chorymi, to osoby z urojeniami lękowymi depresją i podobnymi zaburzeniami emocjonalnymi. To również idealni intryganci ponieważ w ich psychice nie ma bariery między normalnością a skrzywdzeniem dziecka…oni widzą tylko i uznają własną krzywdę sprzeciw dziecka wywołuje brutalny atak zdławienie psychiczne i fizyczne bezbronnego dziecka. Taki proceder wskutek naszego „wspaniałego” prawa i urzędników doprowadził do eskalacji patologi która wyniesiona została do rangi zarobkowania na niej. Wielokrotnie chora toksyczna matka chcąc wyniszczyć ojca dziecka i zagarnąć je wyłącznie dla siebie z niesamowitą łatwością dostaje dosłowny instruktaż w jaki sposób podejmować kolejne kroki by pomówić , wyniszczyć imię ojca dziecka w opiniach sądu policji prokuratury. Ten proceder jest dosłownie jawny, a nasze organy ścigania — to z jaką łatwością takie osoby nimi manipulują robiąc sobie z nich dosłowne kukiełki podatne na każdy ich gest jest przerażająca. Od dłuższego czasu w sprawach rodzinnych, współzależnych dalej karnych około rozwodowych brak już widocznej jakiejkolwiek moralności… matka zastępuje sobą i swoimi żądaniami wszystkie te organy i to ona i wyłącznie jej słowo jest prawem. Co za tym idzie , rozwija się w kraju coraz poważniejsza patologia krzywdząca dziecko które zostaje oddane matce/ a właściwie w wielu przypadkach tak naprawdę katu. Nikt już nie reaguje na jawny nawet bandytyzm i matactwa matki niszczącej rodzinę i dziecko.

  17. Dzień dobry, moja sytuacja wygląda następująco:

    Jestem ojcem 1,5 rocznego dziecka. Jest ono pod opieką matki, która utrudnia mi widzenia. Z moją ex rozstałem się na początku roku, choć można powiedzieć, że od narodzin córki nie jesteśmy razem, ponieważ ex powiedziała mi, że jest bezpłodna, miała operację jajników itp, oczywiście to nie jedno z jej kłamstw. Oszukiwała mnie ciągle, np, że skończyła szkołę, zrobiła maturę, okazało się, że skończyła tylko gimnazjum i to uczyła ją matka w domu (nie wiadomo dlaczego, bo się przecież nie przyzna). Kobieta wpada w furię, rzuca na oślep wszystkim czym się da, wycelowała raz we mnie kastetem, dostałem prosto w głowę, krew leciała ciurkiem… gdy ją złapałem, żeby się uspokoiła oskarżyła mnie przed swoją matką, że ją biję i znęcam się nad nią psychicznie (sytuacja się często powtarzała). Paliła papierosy i piła alkohol w ciąży, pilnowałem ją jak mogłem, ale mieszkaliśmy osobno wiec nie miałem całkowitej kontroli, ona mieszka nadal ze swoją patologiczną matką i moją córeczką. Kiedy chcę do niej pojechać, wyzywa mnie od k*rwiarzy i alkoholików oraz kłamie, że nie ma ich w domu. Buntuje wszystkich przeciw mnie: próbowała zmanipulować moją rodzinę opowiadając jej kłamstwa na mój temat, wypisuje do moich znajomych, szuka tzw haka na mnie. Płacę jej 700 zł alimentów, ciągle narzeka, że jej mało, mimo, że na dziecko wydaje tylko co kot napłakał, reszta idzie na papieroski, alkohol, imprezki.

    Poznałem w kwietniu kobietę swojego życia, zamieszaliśmy razem w moim domu, chciałbym aby ona też mogła poznać moją córeczkę. Moja ex oczywiście wygaduje na nią różne bzdury, że k*rwa, że tak jej wpier*oli, że nie znajdzie zdrowego miejsca na ciele itp. Moja partnerka jest przerażona, zwłaszcza, że po tej kobiecie wszystkiego można się spodziewać. Moja partnerka chciała nawet zawiadomić policję, czy sama pójść z tym do prawnika, ale narazie czekamy na rozwój sytuacji.

    Moja ex przeklina przy dziecku, wpada przy nim w furię, dziecko jest przerażone i w jej domu boi się własnego cienia. Oczywiście mojej ex zależy tylko na pieniądzach, nie raz słyszałem, że kawał chłopa ze mnie, mogę pójść na 2 lub 3 etaty, że może bym wyjechał na stałe za granice i przyjeżdżał do nich raz na jakiś czas. Teraz gdy poznałem moją obecną partnerkę, mojej ex zapalił się grunt pod nogami, nagle wykrzykuje słowa typu „Kocham Cię, wybaczę Ci wszystko” – nie ma mi czego wybaczać, nie zdradziłem jej nigdy. Nie chcę już z nią być, jedyne co mnie z nią łączy to moja córeczka.

    Ex poszła do sądu, że niby nie płacę alimentów, a mam płynność finansową, płacę zawsze na czas. Mam wyciągi z konta, dowody są. Jeszcze każe sobie płacić za adwokata i za sprawę bo przecież ona bezrobotna a sprawa złożona w imieniu dziecka. Pani mecenas powiedziała jej, że każdą sprawę ma wygraną, bo przecież to ona jest porzucona i bezrobotna, musi się dzieckiem zajmować. Siedzi w domu z matką i ojcem – każdy z nich bezrobotny, ojciec tylko dostaje rentę. Pani mecenas doradziła im, ze w razie gdybym wezwał opiekę społeczną mają mieć zawsze czysto w domu i najlepiej gdyby zrobiły dziecku pokoik – tak też się stało, podejrzewam, że wzięły kolejną pożyczkę w jakimś providencie czy czymś podobnym, a potem będą spłacać ją alimentami, jak te poprzednie. Dziecko nie ma potem co jeść, a ja muszę dopłacać do alimentów, kupować jej ciuszki na każdą porę roku, jedzenie itp. Więc alimenty to tylko połowa moich kosztów. Jak dziecko było w szpitalu to nawet wypisu nie chciała pokazać. Nie wspomnę o tym, że córka trafiła do szpitala w dzień kiedy dowiedziała się o mojej partnerce. W szpitalu zastrzegła wszystko, o niczym się nie dowiem. Jestem przegrany w tej sprawie mimo, że czuję, że dziecku dzieje się krzywda i chcę mieć z nim jakiś kontakt.

    Jej ojciec robi w domu burdy, codziennie pije, nie raz wzywałem tam policję. Mieszkają w domu brata, który każde sobie płacić za każdego członka rodziny po 300 zł miesięcznie – za moją córeczkę płaci z alimentów. W każdej chwili może ich wyrzucić z domu – nie raz się odgrażał. Córka ma u mnie swój pokoik, mam duży dom z ogrodem, idealne warunki dla dziecka. Ex nie pozwala mi nawet zabierać małej co drugi weekend. Odgraża się, że dziecko jest w pakiecie z nią i albo będę z Ex i z dzieckiem albo wcale.

    W kilku słowach moja ex jest troglodytą, która cały czas do mnie przeklina i przekrzykuje wszystko co powiem, najpierw gniew, potem wielki płacz i tak na zmianę. Nie jestem w stanie się z nią porozumieć w żaden sposób, próbowałem nie raz.

  18. Wiecie co jak czytam co piszecie to rzygać mi się chce każe z rodziców ma prawo do kontaktów ze swoją pociechą i nie powinno to byc rozstrzygane przez żaden SĄD !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Tylko miedzy sobą jak dorośli ludzie. Ale wynika z tego że nie ma pośród nas nikogo dorosłego .!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  19. Tomek, chyba nie zrezygnujesz z walki? Zbieraj wszystko co piszesz, wszystkie akta z sądu . Przyjdzie dzień gdy pokażesz dzieciom jaką krzywdę wyrządzała im matka.
    Ale teraz walcz na spokojnie dalej. Kobiety organizują czarne marsze ( które w części popieram) może pomaszerujmy razem z nimi i zadajmy im publicznie pytanie
    – jak się czują gdy zmuszone są walczyć o swoje prawa ?
    – ile wśród nich jest maszerujących matek łamiących prawa swoich dzieci i ich ojców ?

    Wykrzyczeć im trzeba; nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe!!!.

  20. Matka nastawiła dziecko dziecko przeciwko ojcu i dziadkom, dziecko bardzo ich kocha a teraz się boi do nich iść bo mówi czteroletnie dziecko ze mama powiedziała ze jak pójdzie do dziadka i babci to mu nigdy nie pozwoli iśc do ojca i do nich. Dziecko cierpi widać jest zestresowane i zastraszone przez matkę. Czy taka matka dobrze robi dla dziecka? ZNĘCA SIĘ PSYCHICZNIE NAD DZIADKAMI KTÓRZY KOCHAJĄ WNUKA I ON ICH BARDZO KOCHA I OJCA. Cała rodzina bardzo cierpi bo nastawiła dziecko. Podejrzenia są że to robota z psychologiem bo od razu po niedzieli dziecko wróciło odmienione, wczesniej bardzo płakał nie chciał iść od ojca i dziadków do matki a teraz raptem taka zmiana w nim. Co wy na to?

  21. Witam
    Widzę tutaj większość chorych kobiet, które mszczą się za nieudany związek kosztem własnych dzieci. Jesteście wszystkie nieudolne i sflustrowane!!!!!!!!!!!!!!! Jestem po rozwodzie z mężem, który mnie zdradził. Było bardzo ciężko, ale trzeba stanąć na nogi i iść dalej. Nie wyobrażam sobie, żeby mój syn – 11 lat, czy córka 7 lat chciały spotkać się ze swoim tatą a ja miałabym im tego zabronić. NIGDY W ŻYCIU !!!! Nienawidzę mojego byłego to fakt, ale dzieci nie są tylko moją własnością – WBIJCIE SOBIE TO GŁUPIE BABY DO GŁOWY !!!

  22. Czytalam wiekszosc wpisow a co powiecie na to on znecal sie nademna przez 5 lat na oczach corki ona panicznie boi sie ojca nie chce chodzic na spotkania lekarz rodzinny informuje mnie ze moje dziecko symoluje bole brzucha i goraczke ze strachu przed ojcem bo wystepuja przed karzdym spotkaniem psycholog radzi zaprzestac kontaktow a sad karze placic 100 zl za karzde nie odbyte spotkanie

  23. Zaszedłem troche dalej. Juz mam nakazy zaplaty na ponad 20 tysi (ok 5 nakazow prawomocnych). Matka jednak po zagrozeniu wyzbyla sie majatku (to jest wlasnei wada tego postepowania) i komornik rozklada rece.Alimenty nie podlegaja egzekucji inne swiadczenia tez wiec w odpowiedzi dostalem pozew na podwyzszenie alimentow
    Poniewaz zrobila to w sposob ordynarny toczy sie postepowanie ze skargi paulianskiej. Ale to trwa. Mamusia leci w kulki zaslaniajac sie opiniami tzw „lekarzy” i „specjalistow” co przygotowali kwity na najciezsze oskarzenie. Mimo ze badanai zlecone przez Sad byly korzystne matka twierdzi ze nie bedzie sie stosowac do postanowienia Sadu bo cyt. „Nie sad bedzie decydowal”

  24. aaaa…. jak przyjezdzacie na kontakty KAZDORAZOWO wzywac policje na miejsce. Interwencja jest zarejestrowana w systemie ewidencji policji. Zeby dostac wykaz wystarcz zlozyc pismo na komendzie za potwierdzeniem odbioru i dołaczyc do wniosku. Nikt nie bedzie wtedy kwestionowal takiego wykazu. Uwazajcie bo czesc policajow moze Wam chciec wlepic sprawe za bezpodstawne wezwanei policji. Mnie tez starsozno takim nakazem ale po wymianie zdan pan zmieknal troche. Znam przypadki jednak ze zapadly takie wyroki w postepowaniu nakazowym

  25. I jeszcze jedno. Wg npwych przepisow w sprawie o uregulowanie kontaktow w postepowaniu mozna domagac sie na tym etapie zagrozenia kara o ile wykaze sie ze istanieje prawdopodobienstwo niewydawania dziecka na kontakty. Jak juz sie ma cos takiego i jest to prawomocne mozna wtedy od razu przystapic do nakazu zaplaty bez tzw postepowania o zagrozenie kara. Jest roche krocej i szybciej

  26. dobra, a co kiedy ojciec ma sprawe karną za pobicie dziecka ,rozstają się … po latach pisze o kontakty -sąd się godzi ….na które nie przychodził przez kolejne 2 lata wcale… a póżniej zaczyna przychodzić żeby straszyć i poniżać dziecko , wyśmiewa wszystkich w okół ? co taki ktoś też powiecie że jest biedny bo chce mu zakazać kontaktów…. no a może powinnam nic nie robić i sprzątać jak dziecko w wieku 8lat załatwia się w majtki – od czasu odnowienia kontaktów………….-na co sąd nalegał….to jest dopiero „normalne „

  27. Na alienatorkę/alienatora w naszym systemie prawnym nie ma niestety dobrego sposobu. Oczywiści można się starać o nakładanie kar, pytanie jednak jakie są skutki skutecznego lub nieskutecznego postępowania sądowego i wywołane tym zmiany i eskalacja w postępowaniu alienującego rodzica.

    Na Zachodzie próbuje się pomału stosować „familiy reconcilliation” polegające na tymczasowym zamieszkaniu dziecka z alienowanym rodzicem, być może to jest rozwiązanie, które powinno być dopuszczane w Polsce – o ile sądy rodzinne rzeczywiście kierują się dobrem dziecka.

    W Polsce chyba jednak najlepiej uzbroić się w cierpliwość i liczyć, że dziecko przepracuje pewne tematy i wyrobi sobie niezależny pogląd na drugiego rodzica. Z większymi dziećmi udaje się to całkiem nieźle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Karolina Górska 2014

top