Opieka naprzemienna po zmianie prawa – TAK, ale pod warunkami!

Opieka naprzemienna (fachowo zwana pieczą naprzemienną) została wprowadzona do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego ustawą z dnia 25 czerwca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy oraz ustawy – Kodeks postępowania cywilnego, która weszła w życie 29 sierpnia 2015 r.

Czy zatem piecza naprzemienna po zmianie prawa w sierpniu 2015 r. stanie się powszechna?

Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy nie używa dosłownie pojęcia pieczy naprzemiennej, ale można się jej dopatrywać w zmienionym art. 58 § 1a kro, który stanowi m.in. że sąd (…) rozstrzyga o sposobie wspólnego wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywania kontaktów z dzieckiem (…). Ponadto do kodeksu postępowania cywilnego wprowadzono przepisy, które dają możliwości mieszkania dziecka z każdym z rodziców w powtarzających się okresach. Żaden jednak przepis nie używa wprost określenia PIECZY NAPRZEMIENNEJ, mimo to, jej zastosowanie jest jak najbardziej możliwe.

WARUNKI:

Zasadą jest, aby w pierwszej kolejności o ewentualnej pieczy naprzemiennej decydowali sami rodzice w drodze porozumienia. Sąd powinien ingerować w relacje między rodzicami a dziećmi dopiero wtedy, gdy nie jest możliwe zawarcie takiego porozumienia między rodzicami. Dopiero W BRAKU porozumienia, Sąd będzie decydował o sposobie ustalenia kontaktów rodziców z dzieckiem, ale nie będzie ingerował w ustalenie tych kontaktów na zasadzie pieczy naprzemiennej. Co więcej, piecza naprzemienna powinna być orzeczona w miarę możliwości także po wysłuchaniu dziecka, jeżeli poziom jego rozwoju daje podstawę do przyjęcia, że rozumie on, na czym polega okresowe mieszkanie u każdego z rodziców. Ponadto, rodzice powinni mieszkać w miarę blisko siebie, aby dziecko mogło się wychowywać  w jednym środowisku, tak aby zmieniając dom nie zmieniało szkoły i mogło na przykład uczęszczać na dodatkowe zajęcia. Dziecko powinno mieć również u każdego z rodziców swój pokój i rzeczy codziennego użytku. Warunkiem zastosowania pieczy naprzemiennej jest więc WSPÓŁDZIAŁANIE RODZICÓW, bowiem automatycznie orzeczenie pieczy naprzemiennej w przypadku, gdy rodzice są ze sobą skonfliktowani, byłoby sprzeczne z dobrem dziecka.

Polskie sądy podchodzą pozytywnie do kwestii pieczy naprzemiennej, jeżeli tylko rodzice potrafią wypracować porozumienie co do sposobu kontaktu każdego z nich z dzieckiem. Wówczas sąd nie orzeka w wyroku o kontaktach, bowiem zastosowanie pieczy naprzemiennej zastępuje konieczność ich orzekania.

Zmiana prawa ma na celu respektowanie naturalnego prawa dziecka do wychowania przez oboje rodziców. Celem jest też zachęcanie rodziców do ustalania kontaktów z dzieckiem w drodze porozumienia, które zawsze będzie lepsze od konfliktu.

Więcej o zmianie przepisów dotyczących pieczy naprzemiennej w Dzienniku Gazecie Prawnej:

http://www.prawnik.pl/prawo/prawo-w-praktyce/artykuly/904681,jedno-dziecko-dwa-domy-kilka-pytan.html

5 thoughts on “Opieka naprzemienna po zmianie prawa – TAK, ale pod warunkami!

  1. WYMAGALNOŚĆ POROZUMIENIA JEST UKRYTĄ PRAKTYKĄ DYSKRYMINACYJNYM I CELEM W POSTACI DOMINUJĄCEJ FAWORYZOWANEJ POZYCJI KOBIETY (NAJCZĘŚCIEJ POWÓDKI). POWÓDKA STATYSTYCZNIE SKUPIONA NA SOBIE, DĄŻY DO IZOLACJI DZIECKA, DOMINACJI W KONTAKTACH RODZICIELSKICH- MA ONA CEL W POSTACI UZYSKANIA KORZYŚCI MATERIALNYCH. POWIERZANIE OPIEKI MATCE JEST UTRZYMANIEM WYKLUCZENIE OPARTEGO NA PRAKTYKOWANIU STEREOTYPOWEGO I PRZEMOCOWEGO WZGLĘDEM MĘŻCZYZNY OJCA WYOBRAŻENIA FEMINISTYCZNEGO, ANACHRONICZNEGO WOBEC PATOLOGIZACJI FUNKCJI KOBIETY/ MATKI I MA WSZELKIE CECHY PRZEMOCY WZGLĘDEM DZIECKA ZE STRONY MATKI. PRZESTARZAŁE, ZACOFANE I „ZABOBONNE” DYSKWALIFIKOWANIE OJCOSTWA JEST FORMA WYKLUCZENIA SPOŁECZNEGO Z DEFINICJI. KRiO JEDYNIE OGRANICZA INGERENCJĘ PAŃSTWA JEDYNIE W SYTUACJI BRAKU WSPÓLNEJ ZGODY RODZICÓW WYRAŻONA WE WSPÓLNYM STANOWISKU. POZORUJE TO RÓWNOUPRAWNIENIE RODZICÓW.
    W PRAKTYCE Z ZASADY MĘŻCZYZNA/OJCIEC JEST DYSKRYMINOWANY (WARUNKOWANE IGNORANCJĄ) I JEST NA TO SPOŁECZNE PRZYZWOLENIE. SĄDY SFEMINIZOWANE, BIEGLI OPINIUJĄCY, SKOSTNIAŁOŚĆ DOKTRYNY SĘDZIOWSKIEJ, SĘDZIOWIE ZUPEŁNIE BEZ KWALIFIKACJI PSYCHOLOGICZNYCH
    I PEDAGOGICZNYCH ZDANI NA CIEMNOGRÓD FEMINISTYCZNY. WSZYSTKO POD TYTUŁEM;JEŚLI KOBIETA SIĘ Z TOBĄ NIE ZGADZA- BĘDZIESZ LEGALNIE DYSKRYMINOWANY I WYKLUCZONY PRZEZ PAŃSTWOWYCH REPREZENTANTÓW, A TWOJE PRAWA ZOSTANĄ OGRANICZONE PODOBNIE JAK PRAWO KAŻDEGO DZIECKA DO KONTAKTU Z OBOJGIEM RODZICÓW, CZYLI PO STAREMU JAK ZA KOMUNY (NIEZLUSTROWANI SĘDZIOWIE) BĘDĄ UPRAWIAĆ DYSKRYMINACJĘ I NISZCZYĆ MĘŻCZYZN.
    PYTANIE; O CZYM JEST PRZEKONANA KOBIETA, GDY SKŁADA POZEW O ROZWÓD I POWIERZENIE WŁADZY RODZICIELSKIEJ? ODP; …ŻE WYGRA I UZYSKA WSZYSTKO CZEGO CHCE! GDYBY MIAŁA CIEŃ WĄTPLIWOŚCI-MOGŁABY MIEĆ PEWNE OBAWY.
    PYTANIE; CZEGO SIĘ SPODZIEWA MĘŻCZYZNA W TYCH SAMYCH OKOLICZNOŚCIACH? SĄD DWIE ODP. 1) STANIE SIĘ CUD I ZOSTANIE PIERWSZYM OJCEM W POLSCE, KTÓREMU SĄD NIE POGWAŁCIŁ PRAW DO DZIECKA I JEGO DZIECKU PRAW DO NIEGO!!! ALBO ODP. 2) REALNIE UZNAJE USTAWOWĄ I PRAKTYKOWANA PRZEZ SĄD G W A R A N C J Ę, ŻE PRZEGRA, TJ. MATKA UTRZYMA SWOJA DOMINUJĄCĄ ROLĘ W PROCESIE WYCHOWAWCZYM ZE WZGLĘDU NA JEJ PŁEĆ I BEZ WZGLĘDU NA WIEK, PŁEĆ, PRZYWIĄZANIE EMOCJONALNE DZIECKA DO TATY. DOWALA MU ALIMENTY NIEZALEŻNIE OD DOCHODÓW, WYZNACZĄ SYMBOLICZNE KONTAKTY I NAZWĄ JE ROZLEGŁYMI (CZYT. WEEKENDOWY TATUŚ). W SUMIE MAMY PODZIAŁ ZE WZGLĘDU NA PŁEĆ NA; MACIERZYŃSTWO I ŁOŻYCIELSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    KAŻDEMU SĘDZIEMU ŻYCZĘ BY OSOBIŚCIE DOŚWIADCZYŁ SKUTKÓW DYSKRYMINACJI W PROCESACH ROZWODOWYCH LUB O OPIEKĘ NAD DZIEĆMI, ORAZ KAŻDEJ SĘDZI, ŻEBY JEJ SYN- GDY ZOSTANIE OJCEM LUB SAM SĘDZIĄ- PRZEŻYLI CIERPIENIE, KTÓRE SAMI SYSTEMOWA I SADYSTYCZNIE Z PREMEDYTACJĄ ZADAJĄ INNYM DZIECIOM I ICH KOCHAJĄCYM OJCOM.
    WAM ŻAŁOSNE KREATURY PISZĄCE W DOKTRYNIE PRZECIWKO DZIECIOM I ICH OJCOM W ZAKRESIE OPIEKI RÓWNEJ DLA RODICÓW- ŻYCZĘ, ŻEBYŚCIE BYLI JAK NAJSZCZYBCIEJ PUBLICZNIE OŚMIESZENI, A WASZE IDEOLOGICZNE MÓŻDŻKI ZAZNAŁY SIŁY SPRAWIEDLIWEGO INTELEKTU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    PANOWIE WALCZCIE O UZNANIE ROLI OJCÓW- NASZE DZIECI TEGO POTRZEBUJĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    • Dopóki wszyscy zainteresowani ojcowie z całej Polski nie skrzykną się w jednej dacie w Warszawie i nie ruszą pod Ministerstwo Sprawiedliwości -Sejm- siedzibę Rzecznika Praw Obywatelskich i Praw Dziecka I ZAMIAST CZARNYCH PARASOLEK niech poniosą portretów matek które uważają małego człowieka za rzecz, wyłączną własność( jak własne gatki), to nic w tej materii się nie zmieni.
      Świat się zmienił, układ partnerski się zmienił, podział obowiązków między rodzicami dziecka się zmienił, KOBIETY SIE ZMIENIŁY- ograniczyły Swoje poświecenie dla macierzyństwa i nie chcą karmić piersią, nie chcą zarywać nocy i słusznie tę rolę przypisują ojcom ale gdy dochodzi do rozstania to im bardziej ojciec kochał i zajmował się dzieckiem ,tym bardziej go karzą, bo tylko tak mogą go zranić, ubezwłasnowolnić ,poniżyć i pokazać władzę. Zawsze będą argumentować ,że na pewno babcia będzie wychowywać a nie ojciec, że macocha będzie się znęcać i.t.d.
      Sędzia rodzaju męskiego na podstawie własnych niezdrowych urojeń typu; jak on dupcię córeczce umyje ?- ograniczy ojcu opiekę mając w pamięci ,że jego dupcie myła tylko mamuśka. Sędzia rodzaju żeńskiego jest mamuśką po rozwodzie, starą panną lub zaborczą babcią . Pozostali którzy by chcieli zaoszczędzić dziecku i ojcu cierpień i równo podzielić prawa i obowiązki rodziców względem dziecka, patologiczne orzecznictwo nie pozwala .Prawo jest za, prawo jest sprawiedliwe, prawo chce – tylko matka nie chce .
      UKRZYŻOWAĆ TYCH CO TO WYMYSLILI I TYCH CO TO PODPISALI,

  2. Opieka naprzemienna przy okazji programu 500+ prowadzi do kuriozalnej sytuacji. W moim przypadku rozwód orzeczono sporo wcześniej – przed 2015 rokiem. Wówczas w orzecznictwie nie funkcjonował termin opieki naprzemiennej. W moim wyroku rozwodowym Sąd zapisał, ze dzieci znajdują się pod WSPÓLNĄ opieką obojga rodziców, a pozostają przy matce. Sąd nie ustalał sposobu widzeń mich z dziećmi ponieważ nigdy nie było to kwestią sporną. Widujemy się praktycznie codziennie i mamy stały kontakt. Płacę od lat alimenty dokładając sie do ich utrzymania. Jednak w świetle programu 500+ nie mogą tych dzieci uznać na moje dzieci będące członkami mojej rodziny ponieważ w wyroku o rozwód nie ma określenia „opieka naprzemienna”. Tłumaczenie, że po prostu wtedy takie określenie nie funkcjonowało nikogo nie przekonuje i nie jest brane w ogóle pod uwagę. Zaznaczam, że ja nie chcę wnioskować o dodatek 500+ na te dzieci, che jedynie we wniosku wpisać je jak swoje dzieci, a wnioskować mam zamiar jedynie o dodatek na dzieci z kolejnego małżeństwa. Czyli kolejno moje trzecie i czwarte dziecko.

  3. Nie jest to prawda ze piecza naprzemienna nie dziala w sytuacjach konfliktu. Dziala i sa na to przyklady. Co wiecej przymuszenie rodzica do pieczy naprzemiennej wrecz obniza temperature konfliktu. I sa na to przyklady z zycia. BYlo dramatycznie dziecko zostalo „uprowadzone” i dopiero wtedy matka sie zgodzial stojac pod sciana. Dzis to dziala. Rodzice komunikuja sie przez SMSy i nie rozamwiaja ze soba,dziecko jest szczesliwe. Czyli przyjecie zalozenia ze warunkiem jest porozumienie rodzicow juz jest bledne. Co wiecej znam orzeczenia sadow (widzialem je na wlasne oczy) twierdzace ze piecza naprzemienna JEST SZKODLIWA dla dziecka. Tak bylo to wprost napisane

  4. Ja już mam wrażenie, że walka ojców o prawo do opieki nad swoimi dziećmi w tym samym stopniu co matek to walka z wiatrakami. Matkom zależy tylko na odizolowywaniu ojca od dziecka za wszelką cenę a sądy przytakują. Mimo to życzę WSZYSTKIM TATOM wytrwałości – przegrywasz dopiero wtedy gdy przestajesz walczyć.
    Dziecko rośnie i kiedyś na pewno doceni to jak bardzo pragnąłeś być z nim na co dzień, że nigdy go nie zostawiłeś i chciałeś z wszystkich sił pomagać mu wkraczać w dorosłe życie a tylko matka i sądy stali wam na drodze. Zrozumie, że większość matek robiło to dla tych durnych alimentów albo dlatego, że nie potrafiły żyć w związku z jednym mężczyznom i w innych bogów widziały i robiły z siebie udręczone wymyślając bajki na policji by wybielić rzeczywistość przed sobą lub światem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

© Karolina Górska 2014

top